O mnie

img_5260-580x250 Kim jestem?

Człowiekiem pełnym pasji. Osobą, która ukochała góry Beskidu Śląskiego i to w nich odnajduje swoją życiową harmonię. Te góry od lat inspirują mnie, wyciszają, są moją odskocznią i moją kryjówką przed problemami dnia codziennego. Tym, co mnie w nich urzeka i tym, co odkrywam wraz z każdym kolejnym górskim spacerem pragnę dzielić się z innymi. Wierzę, że dzięki tym opowieściom wiele osób odkryje ich piękno, czasem delikatnie zakamuflowane, a czasem tak trudne do zobaczenia oczami.

Jestem Ślązakiempobrany-plik

Po pierwsze i przede wszystkim jestem Ślązakiem. Ta przynależność do regionu wyznacza moją tożsamość. W błędzie jednak jest ten, kto myśli, że to moje „ślązaczenie” to umiłowanie kopalni i familoków. O, NIE! Śląsk to nie tylko tereny górnicze. Śląsk to również tereny górzyste. A Beskid Śląski jest tego najlepszym przykładem. Urodziłem się tutaj i ukochałem tę ziemię. Beskid Śląski jest mi nawet milszy niż Tatry. Tu przecież bije moje serce. Tu w końcu znajdują się moje korzenie. Będąc synem tej ziemi, uważam wręcz za swój obowiązek mówienie o Śląsku jako krainie szlakami górskimi przeplatanej. Tu nie tylko łączą się różne kultury. Tu łączą się również różne krajobrazy. I chciałby bardzo, aby ludzie właśnie z górami zaczęli mój ukochany Śląsk kojarzyć. Ja tak go właśnie kojarzę i to już od dzieciństwa. Moja babcia mieszkała blisko gór, dzięki temu jako mały chłopiec spędzałem wśród nich wiele czasu. Marzę, aby inni też ujrzeli tę krainę z górskiej perspektywy.

Jestem włóczykijem

Kocham górskie wędrówki w samotności. Tylko ja, moje myśli i góry, które z tymi myślami potrafią zrobić wszystko. Potrafią wybić mi je z głowy, a nawet na głowie postawić. Gdy wędruję, wiele rzeczy staje się innymi. Mój sposób postrzegania świata zmienia się. Zaczynam myśleć inaczej. Zaczynam patrzeć na siebie, świat i innych ludzie z innej perspektywy. Jako włóczykij jestem bardzo szczęśliwy. Może moim szczęściem zarażę też Ciebie?

skiers-234519_960_720Jestem narciarzem

Jakżeby inaczej? Kochać góry i nie kochać nart? Dla mnie to niemożliwe. Śnieg skrzący się na stokach, białe drzewa i szczyty gdzieś w oddali wyglądające, jakby śnieżny puch chciał przykryć je przed światem i pozwolić odpocząć – kocham to. Wszystko to sprawia, że narty są dla mnie cudownym sposobem na odpoczynek. I to takim pełną piersią. Pozwala przewietrzyć głowę z biegnących myśli i zachłysnąć się świeżym powietrzem, świeżą energią.
Ślązak, włóczykij, narciarz – te trzy słowa, z całą filozofią, która wokół nich się kryje, doskonale opisują moją osobę. Mam nadzieję, że nie zanudzę Cię, ale zainspiruję swoją miłością do gór.